Coraz więcej Polaków korzysta ze swoich praw, gdy mają wątpliwości co do wykorzystywania ich danych osobowych. Tak wynika z najnowszego komunikatu Urzędu Ochrony Danych Osobowych, opublikowanego w Biuletynie z okazji 10-lecia RODO. UODO przewiduje, że w 2026 roku liczba skarg na przetwarzanie danych wzrośnie z około 13 tysięcy do nawet 17 tysięcy rocznie. Według urzędu to głównie efekt rosnącej świadomości społeczeństwa, a nie tylko większej liczby naruszeń.
Prognoza UODO: skok z 13 do 17 tysięcy skarg
W komunikacie urząd informuje, że w 2026 roku spodziewa się wzrostu liczby skarg z około 13 tysięcy do 17 tysięcy w ciągu roku. To duży wzrost, który pokazuje, jak szybko zmienia się podejście do ochrony danych osobowych w Polsce. UODO od kilku lat obserwuje ten trend i łączy go z coraz lepszą znajomością przepisów RODO wśród obywateli.
Urząd zaznacza też, że większa liczba skarg nie oznacza od razu gwałtownego wzrostu naruszeń. Wiele spraw wynika z niejasności dotyczących korzystania z nowych technologii lub działań marketingowych, a skarga jest dla obywateli naturalnym sposobem na wyjaśnienie swoich wątpliwości.
O co najczęściej skarżą się obywatele
Z komunikatu UODO wynika, że skargi koncentrują się wokół kilku powtarzających się tematów, dobrze znanych z codziennej praktyki:
- problemy związane z żądaniem przesłania skanu dokumentu tożsamości lub jego skopiowania,
- uporczywy marketing, w tym niechciane telefony, maile czy SMS-y,
- działalność wspólnot mieszkaniowych, zwłaszcza udostępnianie członkom informacji o zadłużeniu sąsiadów,
- pytania o to, jakie dane osobowe powinny znaleźć się w dokumentacji szkolnej uczniów,
- monitoring w miejscu pracy – nie tylko kamery, ale też śledzenie lokalizacji pojazdów służbowych i monitorowanie odwiedzanych stron internetowych,
- obawy dotyczące wykorzystania narzędzi AI przez pracodawcę, np. przy decyzjach o awansie lub zwolnieniu pracownika,
- skargi cykliczne, np. związane z wysyłką PIT-ów na początku roku czy organizacją wyborów w okresach okołowyborczych,
- monitoring wizyjny, w tym monitoring sąsiedzki – prywatne kamery, wideodomofony i wideowizjery.
Ten przegląd pokazuje, że RODO ma praktyczne znaczenie w wielu sytuacjach – od klatki schodowej, przez szkołę i miejsce pracy, aż po cyfrowe narzędzia HR i rozliczenia podatkowe.
Dlaczego komunikat UODO jest ważny
Prognoza z komunikatu UODO jest ważna z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje, że ochrona danych nie jest już tylko tematem dla prawników, ale stała się realnym narzędziem do dochodzenia swoich praw. Po drugie, to znak dla firm i instytucji, że muszą poważnie podchodzić zarówno do przepisów, jak i do kontaktu z klientami czy petentami.
Więcej skarg może oznaczać większą presję na administratorów danych, na przykład by jasno informowali o celach przetwarzania, szybciej odpowiadali na wnioski o dostęp lub usunięcie danych i lepiej chronili systemy informatyczne. UODO od dawna podkreśla, że edukacja i informowanie obywateli są kluczowe dla tej zmiany.
Co to oznacza dla obywateli i organizacji
Dla osób fizycznych komunikat urzędu stanowi potwierdzenie, że skarga do UODO jest realnym i coraz częściej wykorzystywanym narzędziem. Obywatele coraz lepiej rozumieją, że mogą zapytać, jakie dane na ich temat są przetwarzane, zażądać ich poprawienia lub sprzeciwić się określonym działaniom.
Dla organizacji, od urzędów po sklepy internetowe, to znak, że warto wcześniej uporządkować procedury dotyczące ochrony danych. Dotyczy to zarówno dokumentów, jak i codziennej praktyki: sposobu odpowiadania na skargi, jasnych klauzul informacyjnych oraz reagowania na incydenty bezpieczeństwa. Im bardziej świadomi są obywatele, tym mniej miejsca na pozorną zgodność z RODO.
Komunikat UODO wyraźnie pokazuje, że w 2026 roku liczba skarg dotyczących ochrony danych osobowych będzie nadal rosła, a za tym trendem stoi coraz większa świadomość obywateli. To dobry moment dla wszystkich uczestników rynku, aby sprawdzić swoje praktyki i przygotować się na bardziej wymagających użytkowników. Pełną treść komunikatu można znaleźć w Biuletynie UODO.
